ustawienie kuchni
drewno biel szarości światło wyspa
fff
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blat. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 grudnia 2014
projekt kuchni
Projekt kuchni (nowoczesnej). Dużo zdjęć.
http://projektkuchni.blox.pl/2008/10/Projekt-kuchni-nowoczesnej-Duzo-zdjec.html
projekt kuchni w szarościach
Ciąg roboczy zaprojektowano w kształcie litery “U”. Ten pomysł to kuchnia Magma firmy Atlas Meble Kuchenne. Przygotowanie posiłków nie sprawia trudności.
szary blat i podłoga
podłoga i blat w szarości
http://meble.kalwaria.pl/boguslawa-wojtylko-web-meb-wojtylko/kuchnie/kuchnia-jasna-polysk
http://meble.kalwaria.pl/boguslawa-wojtylko-web-meb-wojtylko/kuchnie/kuchnia-jasna-polysk
blat drewniany w kuchni
http://mojafirma.infor.pl/nieruchomosci/kuchnia-i-jadalnia/meble/323935,Drewniany-blat-w-kuchni-wykonczony-olejem-czy-lakierem.html
Odpowiednie drewno
Kluczem w doborze gatunku drewna powinna być jego twardość i odporność na zniekształcenia. Drewno w kuchni jest nie tylko narażone na zmiany poziomu wilgotności powietrza, ale również na uszkodzenia mechaniczne wynikające z intensywnego użytkowania. Najlepiej sprawdzą się więc twarde gatunki krajowe i egzotyczne.Odpowiednie zabezpieczenie
Przy doborze środka powinniśmy kierować się przede wszystkim względami estetycznymi. Należy więc zdecydować, na jakim efekcie wizualnym nam zależy. W przypadku kuchni stoimy przed wyborem: olejowanie albo lakierowanie.Olej –wygląda bardzo naturalnie, podkreśla on rysunek słojów. Wnikając głęboko w deskę, chroni ją przed wilgocią. Olejowanie trzeba powtarzać przynajmniej raz w roku, jednak nie jest to zabieg skomplikowany. Produkt wcieramy w deskę za pomocą szmatki lub tamponu, dopóki drewno „pije”. Nadmiar produktu koniecznie ścieramy.
Lakier – zazwyczaj dostępny w wersji połysk lub półmat, daje piękny efekt wizualny, szczególnie w nowoczesnych wnętrzach. Doskonale wygląda na powierzchniach pionowych – drzwiach, szafkach, meblach, jak również poziomych. Nałożenie lakieru na podłogę wymaga jednak precyzji. Jeśli zdecydujemy się na samodzielne lakierowanie, rozważmy zastosowanie aplikatora do lakieru.
UWAGA! Lakier tworzy twardą powłokę ochronną, jednak z biegiem lat będzie się wycierał, dlatego wybierając to rozwiązanie powinniśmy liczyć się z koniecznością cyklinowania
i odnawiania powłoki co kilka lat – w przeciwieństwie do powierzchni olejowanej, lakierowanej podłogi nie można bowiem odnawiać miejscowo.
Drewno to wspaniała alternatywa dla zimnych płytek czy kamienia, doskonały sposób na ocieplenie każdego, nawet minimalistycznego wnętrza. Jeśli będziemy regularnie dbać o drewniane powierzchnie w naszej kuchni, przez wiele lat będziemy się cieszyć przytulną atmosferą i jego przyjemną fakturą pod stopami – mówi Andrzej Wójcik.
blat kompozytowy do kuchni
Ranking najlepszych z najlepszych
http://czterykaty.pl/czterykaty/1,97463,12854011,Blat_kuchenny_z_konglomeratu.html
http://muratordom.pl/kuchnia/meble-i-blaty/blaty-kuchenne-trwale-trwalsze-i-najtrwalsze-ranking-wytrzymalosci-blatow,59_11172.html
Nie sposób go zaplamić, zarysować, można bez obaw stawiać na nim gorące garnki, rozbijać tłuczkiem mięso na kotlety – jest odporny na uszkodzenia mechaniczne. Ten kamień ma tak małe pory, że nie trzeba go nawet impregnować.
Granitowe blaty są najdroższe spośród kamiennych – kosztują co najmniej 600 zł/m2.
Najpopularniejsze kompozyty to corian, marlan, kerrock, top stone. Wykonywane z nich blaty oprócz trwałości porównywalnej z granitowymi mają tę zaletę, że można je dowolnie formować – nie ma rys łączących poszczególne elementy blatu, kompozytowy zlewozmywak może być nawet częścią blatu. Kompozyty, zarówno te matowe, jak i błyszczące, łatwo utrzymać w czystości.
Niestety są drogie – z reguły kosztują od 1500 zł/m2.
Takie blaty wykonywane są jedynie na zamówienie. Mogą być przezroczyste lub matowe (satynowane albo piaskowane). Są nieco mniej niż blaty granitowe odporne na zarysowania i lepiej nie rozbijać na nich mięsa tłuczkiem.
Poza tym z reguły są droższe od blatów kamiennych – za ich 1 m2 trzeba zapłacić blisko 790 zł.
Są wprawdzie odporne na wilgoć, wysoką temperaturę i środki chemiczne, ale dość łatwo je zarysować i uszkodzić mechanicznie.
Uwaga, konglomeraty marmurowe dość szybko się ścierają, co jest szczególnie widoczne na błyszczących blatach! Za materiał na blat o umiarkowanej trwałości trzeba zapłacić mniej niż za ten najtrwalszy – blat z konglomeratu kosztuje blisko 350 zł/m2 .
Stal niższej jakości jest znacznie mniej trwała. Łatwiej ją zarysować, trudniej wyczyścić, może się odbarwiać, a po pewnym czasie – korodować. Niewątpliwą zaletą takiego blatu będzie to, że jest niezwykle higieniczny, ponieważ na metalu nie gromadzą się drobnoustroje.
Oczywiście blaty nazywane metalowymi nie są w całości zrobione z metalu. Najczęściej blachą stalową grubości 3 mm pokrywana jest wodoodporna płyta wiórowa, rzadziej MDF. Długość elementu na taki blat jest równa długości płyty, która jest jego rdzeniem. Tak więc najczęściej takiego blatu nie wykonamy z jednego kawałka – niezbędne będą łączenia.
Metalowe blaty można zamówić w studiu oferującym meble kuchenne, u producenta albo w niektórych firmach produkujących zlewozmywaki.
Za 1 m takiego blatu o szerokości 60 cm trzeba zapłacić od 300 zł.
Uwaga! Drewniane blaty należy zaimpregnować środkiem, który ma atest spożywczy!
Ceny drewnianych blatów są bardzo różne – przykładowo za zrobiony z miękkiej sosny zapłacimy 185 zł/m2 , z niestabilnego buku – 300 zł/m2 , a za ten z drewna iroko czy merbau 920 zł/m2 .
Niestety, zabezpieczenie ich listwą metalową, akrylową czy silikonem nie daje gwarancji, że po pewnym czasie blat się nie wybrzuszy i nie odkształci.
http://czterykaty.pl/czterykaty/1,97463,12854011,Blat_kuchenny_z_konglomeratu.html
Szukamy trwałego i odpornego blatu
kuchennego. Dużo gotujemy, więc np. drewniany nie wchodzi w grę. Czy
blat z konglomeratu jest dobry? Ma bardzo wysoką cenę - warto zapłacić?
Blaty kuchenne z konglomeratu są supertrwałe. Mają właściwości
kamienia, ale są od niego lżejsze, cieplejsze i tańsze. Ich bardzo dużą
zaletą jest plastyczność. Z konglomeratu na zamówienie można zrobić blat
zaokrąglony, falujący, a nawet połączony ze zlewem. Konglomeraty są
łatwe w utrzymaniu w czystości - wystarczy przecierać wilgotną
ściereczką z delikatnym detergentem. Do usunięcia trudniejszych
zabrudzeń można użyć powszechnie stosowanych środków czyszczących, jak
mleczka czy nawet delikatny proszek. Poza myciem kompozyt nie wymaga
żadnej dodatkowej konserwacji. Rzeczywiście cena ponad 900 zł za metr
kwadratowy blatu nie jest mała. Czy warto? Jeżeli kuchnia ma być na
wiele lat, intensywnie używana, nie planujemy zmieniać mebli, to warto
zainwestować w taki blat. Jeśli jednak kupujemy zabudowę kuchni na kilka
lat, to blat laminowany w zupełności wystarczy. Z czego są blaty
konglomeratowe, zwane też kompozytowymi lub Solid Surface? Z mieszanek
minerałów, żywic akrylowych i pigmentów. Firmy produkujące blaty
konglomeratowe nazywają je Solid Surface (trwała powierzchnia),
aczkolwiek mają też nazwy firmowe - m.in. Corian (Du PontTM ), Staron
(Samsung), Hi-Macs (LG), Kerrock. Zalety konglomeratów: - łatwo je
kształtować, dzięki czemu wykonane z nich blaty mogą mieć wyoblenia,
wypukłości i wklęsłości. - kompozyt jest jedynym materiałem, z którego
można tworzyć duże powierzchnie, np. blat płynnie przechodzący w
zlewozmywak lub wchodzący na ścianę. - spoiny są prawie niewidoczne
(wykonuje się je z masy klejowej w tym samym kolorze co kompozyt), blaty
są więc odporne na wodę. - do wyboru wiele kolorów, które można ze sobą
łączyć - twarde i odporne na uszkodzenia mechaniczne - odporne na
plamy i chemikalia domowego użytku - odporne na wysokie temperatury -
można je naprawiać - nie ulegają przebarwieniom - powierzchnia jest
gładka, bez porów, dzięki czemu jest bardzo łatwa do utrzymania w
czystości (stosowane np. w szpitalach) Wady konglomeratów: - wysoka cena
- od około 900 zł za metr kwadratowy blatu.http://muratordom.pl/kuchnia/meble-i-blaty/blaty-kuchenne-trwale-trwalsze-i-najtrwalsze-ranking-wytrzymalosci-blatow,59_11172.html
Blaty z granitu
Blat z granitu to zdecydowanie numer 1 w kategorii trwałości blatów.Nie sposób go zaplamić, zarysować, można bez obaw stawiać na nim gorące garnki, rozbijać tłuczkiem mięso na kotlety – jest odporny na uszkodzenia mechaniczne. Ten kamień ma tak małe pory, że nie trzeba go nawet impregnować.
Granitowe blaty są najdroższe spośród kamiennych – kosztują co najmniej 600 zł/m2.
Inne blaty kamienne
Myliłby się ten, kto przypuszczałby, że równie odporne jak blat z granitu będą blaty wykonane z innych kamieni. Przykładowo marmur również wykorzystywany do produkcji blatów dość łatwo zaplamić, dlatego wymaga impregnowania, ale nawet po nim może się odbarwić, choćby pod wpływem soku z cytryny.Blaty kompozytowe
Bardzo trwałe są także blaty robione z nowoczesnych kompozytów – mieszanki minerałów połączonych z żywicami syntetycznymi (na przykład z poliestrową i akrylową) oraz pigmentami.Najpopularniejsze kompozyty to corian, marlan, kerrock, top stone. Wykonywane z nich blaty oprócz trwałości porównywalnej z granitowymi mają tę zaletę, że można je dowolnie formować – nie ma rys łączących poszczególne elementy blatu, kompozytowy zlewozmywak może być nawet częścią blatu. Kompozyty, zarówno te matowe, jak i błyszczące, łatwo utrzymać w czystości.
Niestety są drogie – z reguły kosztują od 1500 zł/m2.
Blaty ze szkła
Blaty ze szkła są również trwałe. Jednak towarzystwo kuchenki i gorącego garnka dobrze zniosą tylko te ze szkła hartowanego, a nie klejonego (między szklanymi taflami jest folia).Takie blaty wykonywane są jedynie na zamówienie. Mogą być przezroczyste lub matowe (satynowane albo piaskowane). Są nieco mniej niż blaty granitowe odporne na zarysowania i lepiej nie rozbijać na nich mięsa tłuczkiem.
Poza tym z reguły są droższe od blatów kamiennych – za ich 1 m2 trzeba zapłacić blisko 790 zł.
Blaty z konglomeratów
Blaty z konglomeratu (nazywanego też kamieniem syntetycznym) mają mniejszą trwałość od granitowych, szklanych i kompozytowych. Robi się je ze zmielonego marmuru lub granitu sklejonego żywicą poliestrową.Są wprawdzie odporne na wilgoć, wysoką temperaturę i środki chemiczne, ale dość łatwo je zarysować i uszkodzić mechanicznie.
Uwaga, konglomeraty marmurowe dość szybko się ścierają, co jest szczególnie widoczne na błyszczących blatach! Za materiał na blat o umiarkowanej trwałości trzeba zapłacić mniej niż za ten najtrwalszy – blat z konglomeratu kosztuje blisko 350 zł/m2 .
Blaty metalowe
Blaty metalowe – podobnie jak kamienne – różnią się trwałością. Najtrwalsze są te z aluminium lub ze stali kwasoodpornej, która nie ulega korozji.Stal niższej jakości jest znacznie mniej trwała. Łatwiej ją zarysować, trudniej wyczyścić, może się odbarwiać, a po pewnym czasie – korodować. Niewątpliwą zaletą takiego blatu będzie to, że jest niezwykle higieniczny, ponieważ na metalu nie gromadzą się drobnoustroje.
Oczywiście blaty nazywane metalowymi nie są w całości zrobione z metalu. Najczęściej blachą stalową grubości 3 mm pokrywana jest wodoodporna płyta wiórowa, rzadziej MDF. Długość elementu na taki blat jest równa długości płyty, która jest jego rdzeniem. Tak więc najczęściej takiego blatu nie wykonamy z jednego kawałka – niezbędne będą łączenia.
Metalowe blaty można zamówić w studiu oferującym meble kuchenne, u producenta albo w niektórych firmach produkujących zlewozmywaki.
Za 1 m takiego blatu o szerokości 60 cm trzeba zapłacić od 300 zł.
Blaty drewniane
Blaty drewniane nie są odporne na wysoką temperaturę, łatwo je zarysować, a to, jak znoszą zalanie wodą, zależy od gatunku drewna, z którego są zrobione. Dlatego decydując się na blat drewniany, powinniśmy wybrać ten ze stabilnego drewna – wykonany z klejonych elementów. W ten sposób zminimalizujemy ryzyko jego odkształcenia pod wpływem wody. Najlepiej zdecydować się na merbau, tek, iroko albo krajowy dąb.Uwaga! Drewniane blaty należy zaimpregnować środkiem, który ma atest spożywczy!
Ceny drewnianych blatów są bardzo różne – przykładowo za zrobiony z miękkiej sosny zapłacimy 185 zł/m2 , z niestabilnego buku – 300 zł/m2 , a za ten z drewna iroko czy merbau 920 zł/m2 .
Blaty laminowane
Blaty laminowane (z postformingu) są najtańsze. 1 m2 kosztuje zaledwie kilkadziesiąt złotych, są niezbyt trwałe i w przeciwieństwie do drewnianych z reguły nie uratują ich zabiegi renowacyjne. Wprawdzie są wśród nich odporne na zaplamienie, wysoką temperaturę, detergenty domowe i ścieranie, ale łatwo je zarysować, a przycięte krawędzie blatów nie są odporne na wodę.Niestety, zabezpieczenie ich listwą metalową, akrylową czy silikonem nie daje gwarancji, że po pewnym czasie blat się nie wybrzuszy i nie odkształci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






