Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 listopada 2014

Ile kosztuje strop nad parterem, cykl Pieniądze leżą na budowie

http://ladnydom.pl/budowa/1,106574,13142461,Ile_kosztuje_strop_nad_parterem__cykl_Pieniadze_leza.html

Możliwych konstrukcji stropów jest kilka. Koszt ich wykonania zależy przede wszystkim od ceny materiałów, robocizny oraz użytego sprzętu, ale nie tylko.
Na koszty wykonania stropu, oprócz materiałów, robocizny oraz użytego sprzętu, składa się wiele innych dodatkowych elementów: rodzaj niezbędnych podpór montażowych, konieczność ułożenia całego lub dodatkowego zbrojenia, wykonania pełnego lub częściowego deskowania, transport materiałów.

STROPY GĘSTOŻEBROWE CZĘŚCIOWO PREFABRYKOWANE. Takie stropy można wykonać w domu o dowolnym, nawet bardzo nieregularnym kształcie. Montaż ich podstawowych elementów - prefabrykowanych belek i pustaków stropowych - obejdzie się bez użycia ciężkiego sprzętu. Są one stosunkowo lekkie, więc do ułożenia stropu wystarczy niewielka - trzy- lub czteroosobowa ekipa. Nie będziemy musieli też płacić za pełne deskowanie, zamiast niego ustawia się pod belkami podpory montażowe, które wykonawcy zwykle mają lub tanio wypożyczą. Ze względu na koszty, najkorzystniej jest, gdy rozpiętość stropów gęstożebrowych nie przekracza 6,6 m. Wprawdzie mogą mieć one również rozpiętość nawet do 8 m, ale potrzebują wtedy zwykle większej liczby belek na 1 m szerokości i wyższych (droższych) pustaków, a to podnosi koszt wykonania stropu.

Powinniśmy również wiedzieć, że w grubości tego rodzaju stropów nie da się ukryć podciągu (belki zastępującej ścianę). Jeśli jest on przewidziany w projekcie, a zechcemy go ukryć, trzeba będzie wykonać sufit podwieszany.

Na rynku jest kilka rodzajów stropów gęstożebrowych; różnią się one rodzajem prefabrykowanych belek oraz kształtem i materiałem pustaków wypełniających. Najpopularniejsze z nich to: Teriva, Fert, Ceram i Porotherm. Do podstawowych materiałów na te stropy należy jeszcze doliczyć koszt dodatkowego zbrojenia (3 zł/kg), betonu klasy C16/20 - dawniej B20 (230 zł/m3), potrzebnego na płytę nadbetonu, oraz robociznę (40-50 zł/m2).

STROP TERIVA. Oznaczone tą nazwą różnego rodzaju rozwiązania konstrukcyjne - Teriva I, Teriva I bis, Teriva II i Teriva III, Teriva Nova - są zdecydowanie najczęściej wybierane. Największy wpływ mają na to dość niskie koszty prefabrykowanych belek (45-300 zł/szt.) i pustaków stropowych. Te ostatnie dawniej były z żużlobetonu. Obecnie stosuje się przede wszystkim pustaki keramzytobetonowe (4-7 zł/szt.) i z betonu komórkowego (9-11 zł/szt.). Są lżejsze od betonowych, dzięki czemu strop ma mniejszą masę.

Fert, Ceram, Porotherm. Ceramiczne pustaki stropowe mają różny kształt i rozmiary. Produkowane są z ceramiki zwykłej (5-6 zł/szt.) lub poryzowanej (5-10 zł/szt.). Pustaki z ceramiki poryzowanej są nieco lżejsze niż tradycyjne.

Stopki belek częściowo prefabrykowanych (90-350 zł/szt.) betonowane są w ceramicznych kształtkach, co gwarantuje, że spód stropu będzie jednolity. Łatwiej więc będzie później otynkować powierzchnię, która jest z jednego materiału, niż tę złożoną na przykład z ceramiki i betonu. Tynk może bowiem pękać na styku różnych materiałów.

STROP AKERMAN. Ma wszystkie zalety stropów gęstożebrowych częściowo prefabrykowanych. Oprócz tego, dzięki zastosowaniu dość tanich pustaków (2-3 zł/szt.) o różnej wysokości, ten strop jest lżejszy od monolitycznego o identycznej grubości, a ma taką samą nośność. Również podciąg można wykonać o takiej samej grubości jak strop; dzięki temu jego spód jest gładki.

To dość oszczędny strop - nie wymaga zakupu prefabrykowanych belek. Potrzebna jest tylko większa ilość stali do zbrojenia (3 zł/kg) żeber nośnych i betonu klasy C16/20 (230 zł/m3) do ich wypełnienia. Jedyną wadą tego stropu jest konieczność wykonania pełnego deskowania (35-55 zł/m2), choć teoretycznie wystarczyłoby ażurowe. Zawsze jednak można później sprzedać deski i stemple.

STROP MONOLITYCZNY (wylewany). Jest dobrym rozwiązaniem przy pomieszczeniach o mniejszych wymiarach, przedzielonych ścianami nośnymi i w domach o nieregularnym rzucie.

Zrobienie dobrego stropu monolitycznego to zadanie niełatwe i pracochłonne. Taki strop wymaga bowiem wprawy w wykonaniu deskowania lub użyciu gotowych szalunków powtarzalnych. Najlepiej, jeśli wykonawca ma własne, inaczej trzeba zapłacić za ich wynajęcie (0,5 zł/m2 za dobę), a przecież strop można rozszalować najwcześniej po 2-3 tygodniach od jego wylania.

Ten rodzaj stropu wymaga dużej ilości betonu (230 zł/m3) i dokładnie ułożonego zbrojenia (3 zł/kg). Kwota, jaką trzeba zapłacić za robociznę, zaczyna się od 80 zł/m2.

STROP TYPU FILIGRAN. To cienkie prefabrykowane płyty betonowe z zatopionym zbrojeniem kratownicowym (80-100 zł/m2). Są zawsze projektowane i wykonywane dla konkretnego domu.

Wykonanie stropu z takich płyt nie wymaga deskowania. Na czas wykonania stropu trzeba tylko ustawić podpory montażowe. Konieczne jest jednak ułożenie zbrojenia górnego (3 zł/kg), dodatkowego zbrojenia na styku płyt oraz warstwy betonu (230 zł/m3). Trzeba też będzie zapłacić za transport i wynajęcie dźwigu (1000-2000 zł). Poza tym, strop wymaga precyzyjnego wykonania ścian - muszą być one usytuowane dokładnie w zaprojektowanych osiach. Lepiej więc nie zamawiać go przed rozpoczęciem budowy, ale dopiero po wykonaniu ścian parteru.

STROP PREFABRYKOWANY. Żelbetowe płyty kanałowe (120-150 zł/m2) warto stosować w domach o rzucie prostokątnym, ponieważ trudno zrobić z nich strop o nieregularnym kształcie. Trzeba będzie zadbać o to, by wzdłuż styków płyt nie tworzyły się rysy.

Gdy budujemy dom z betonu komórkowego, warto wy- brać systemowe płyty ze zbrojonego betonu komórkowego (195-400 zł/m2). Można je stosować w domach o nietypowym kształcie, ponieważ łatwo je ciąć. Dzięki ukształtowaniu krawędzi w specjalne zamki, na stykach płyt nie pojawiają się pęknięcia.

Wybierając stropy prefabrykowane, oszczędzimy na robociźnie (czas montażu wynosi 2-3 godziny), ale będziemy musieli zapłacić za wynajęcie dźwigu samochodowego (190-250 zł/h).

Ile kosztują prace przed wykonaniem fundamentów

http://ladnydom.pl/budowa/1,106571,13142113,Ile_kosztuja_prace_przed_wykonaniem_fundamentow__.html

Fundamenty to niewidoczna, ale bardzo ważna część domu. Nie warto na nich oszczędzać, ponieważ błędy przy ich wykonaniu mają dla domu fatalne skutki i są trudne do naprawienia. Nie oznacza to jednak, że na ich budowę trzeba wydać ogromne pieniądze.
Na fundamentach opiera się konstrukcja budynku. Dlatego powinny być one wystarczająco duże i wytrzymałe, aby bezpiecznie przenosić obciążenia i nie dopuścić do nierównomiernego osiadania domu. Będą dobrze chroniły jego konstrukcję przed zarysowaniem, pękaniem i zawilgoceniem, kiedy zostaną zaprojektowane odpowiednio do warunków gruntowych i wodnych. Od nich zależy też, ile zapłacimy za roboty ziemne i fundamentowe.

Najmniej pieniędzy wydamy, gdy na naszej działce są korzystne warunki. Przede wszystkim poziom wody gruntowej musi znajdować się nisko - przynajmniej 1 m poniżej spodu fundamentów.

Wysoki poziom wody gruntowej - czasem zaledwie 30-50 cm poniżej poziomu terenu - oznacza duże utrudnienia przy budowie fundamentów i większe nakłady finansowe. Koszty ich wykonania mogą okazać się tak duże, że najlepszym wyjściem jest znalezienie innej działki.

Wiele zależy jeszcze od rodzaju gruntu na działce. Najkorzystniej, jeśli jest on nośny i niespoisty (przepuszczalny), czyli piasek lub pospółka. Więcej mogą nas kosztować fundamenty, gdy na działce jest podłoże spoiste (nieprzepuszczalne gliny, piaski gliniaste, gliny piaszczyste) lub z przewarstwieniami. Niestety, takie grunty występują na przeważającym obszarze naszego kraju.

Bez skomplikowanego, a przez to dużo droższego fundamentowania nie będziemy mogli postawić domu na działce z gruntem nienośnym (na przykład torfem, namułami lub niezagęszczonymi nasypami). Jeśli zależy nam na tej lokalizacji, dobrym rozwiązaniem jest wymiana gruntu, czyli zastąpienie go różnoziarnistym piaskiem. Można to zrobić, jeśli słaby grunt zalega do głębokości 2-3 m. Koszt takich prac wynosi zwykle 15-20 tys. zł.

Problemy możemy mieć również, gdy pod powierzchnią działki znajdują się na przykład zapomniana kanalizacja, stare fundamenty czy pokłady śmieci, o czym sprzedający nas nie poinformował. Na szczęście przez rok od zakupu działki obowiązuje prawo do rękojmi. Można zażądać od sprzedającego, by na własny koszt usunął z niej niechciane "znalezisko". Ważne, byśmy go o tym zawiadomili w ciągu miesiąca od stwierdzenia tego faktu.

Badanie gruntu

Grunt na działce zawsze warto sprawdzić. Dotyczy to zarówno projektu indywidualnego, jak i gotowego. W projekcie indywidualnym fundamenty projektowane są dla konkretnych warunków na działce. Przy projekcie z katalogu może się okazać, że rodzaj gruntu i poziom wód gruntowych różni się od założonego przez projektanta i fundamenty trzeba zaadaptować do warunków konkretnej działki. Zwykle kosztuje to 350-800 zł.

Choć badanie geotechniczne nie we wszystkich gminach jest wymagane, warto się na nie zdecydować, zwłaszcza gdy planowane jest podpiwniczenie budynku. Geotechnik wykonuje zwykle kilka odwiertów, najczęściej na głębokość 3-5 m. Na podstawie tego badania, czasem uzupełnionego o dodatkowe testy laboratoryjne, geotechnik przygotowuje dokładny opis warunków na działce i zalecenia dotyczące posadowienia domu.

Koszt wykonania trzech odwiertów i sporządzenia dokumentacji wynosi 600-1400 zł (zależnie od regionu kraju i zakresu prac). Jeśli budowa podłoża jest skomplikowana, potrzebna jest dokładniejsza dokumentacja geologiczno-inżynierska.

Wytyczanie fundamentów domu

To zadanie dla uprawnionego geodety (wybranego z listy w starostwie). To on wyznacza punkty charakterystyczne (osie lub narożniki zewnętrzne domu) i dokonuje również wpisu do dziennika budowy i sporządza mapę sytuacyjno-wysokościową w skali 1:500. Koszt usług geodezyjnych zależy od nakładu pracy, stopnia skomplikowania pomiarów, trudności terenu, a także lokalizacji działki. Średnio można przyjąć, że za wytyczenie fundamentów trzeba zapłacić 500-700 zł, a kolejne 500-700 zł - za mapę.

Najlepiej zlecić wytyczenie domu metodą ław drutowych. Osie geometryczne zaznacza się przez rozpięcie na gwoździach drutu lub sznurka równolegle do osi ław fundamentowych i przymocowaniu go do łat lub desek, przybitych do palików. Ten sposób wytyczenia budynku przetrwa aż do "wyjścia" domu z wykopu.

Drugim sposobem wyznaczenia obrysu domu jest wbicie w ziemię palików (kołków). Można się spotkać z opinią, że to metoda tańsza (nawet o 30%) od wykonania ław drutowych. Tymczasem kołki w trakcie robót ziemnych usuwa się wraz z gruntem wybieranym pod fundamenty. Dla wytyczenia linii ścian potrzebne jest więc ponowne wytyczenie budynku i potwierdzenie tego wpisem. Trzeba oczywiście jeszcze raz zapłacić geodecie.

Wykop pod fundament

Najpierw z terenu, na którym stanie dom, należy zdjąć humus, czyli wierzchnią warstwę gruntu, najczęściej o grubości około 30 cm. Następnie trzeba wybrać grunt, żeby zrobić fundament.

Mechanicznie. Ten sposób wykonania wykopów jest zdecydowanie tańszy, a prace trwają krótko. Na zdjęcie humusu wystarczy godzina lub dwie, wykop pod fundamenty robi się w jeden dzień. Cena wynajęcia sprzętu wraz z operatorem wynosi 31-39 zł/m3 (80-150 zł/godz.); niekiedy jednak będziemy też musieli zapłacić za dojazd.

Ręcznie. Wymaga zaangażowania kilku osób, a prace trwają co najmniej kilka dni. Koszt robocizny zależy od kategorii gruntu na działce i regionu, w którym budujemy. Gdy grunt jest niespoisty zapłacimy 25-38 zł/m3; jeśli jest spoisty, prace są droższe niż z użyciem sprzętu mechanicznego - 58-100 zł/m3.

Planowanie budowy domu - cykl Pieniądze leżą na budowie, cz. 1

http://ladnydom.pl/budowa/1,106568,12977849,Planowanie_budowy_domu___cykl_Pieniadze_leza_na_budowie_.html

Budowanie domu jak najmniejszym kosztem wcale nie jest rozwiązaniem oszczędnym. Tanie materiały zwykle nie są trwałe, a rozbiórka i budowa od nowa dzieła okazyjnego wykonawcy kosztuje o wiele więcej niż jego wynagrodzenie. Tylko dzięki mądrym decyzjom budowlanym możemy wydać mniej i mieć z tego pożytek.
To prawda, iż trudno zaczynać oszczędności od dużych wydatków. Pamiętajmy jednak, że dokładny, porządnie wykonany projekt, zawierający wszystkie niezbędne rysunki detali budowlanych, precyzujący rodzaj zastosowanych materiałów oraz sposób poprowadzenia instalacji, pozwoli uniknąć wielu kosztownych błędów na kolejnych etapach budowy.

Zamiast oszczędzać na materiałach i wykonawcach, lepiej ograniczyć wielkość powierzchni mieszkalnej lub stopień skomplikowania bryły domu. Nie tylko poprawi to jego wygląd, ale też i funkcjonalność. Konkretne propozycje może wskazać architekt, jednakże podczas przeglądania projektów sami również zwróćmy uwagę na te elementy, które mają wpływ na koszt budowy domu.

Bryła domu

Powinna być prosta i zwarta, bez nadmiaru wnęk i ryzalitów. Z tego punktu widzenia najbardziej pożądaną formą domu jest zwarty prostopadłościan. Dobrze jest zrezygnować z balkonów zwłaszcza, gdy działka jest duża. Unikniemy wówczas mostków termicznych. Nie warto też planować piwnicy - koszt jej wykonania przy niekorzystnych warunkach gruntowych to nawet 150 tys. zł.

Okna. Im większa powierzchnia okien, tym łatwiej o straty ciepła. Dlatego ich wielkość i liczbę należy dostosować do powierzchni pomieszczeń i orientacji domu. Najlepiej, by duże przeszklenia były skierowane na stronę południową, bo dzięki temu pomieszczenie będzie dobrze doświetlone i dogrzane promieniami słonecznymi, co ma wpływ na wysokość rachunków za ogrzewanie. Oczywiście, takie okna powinny być wyposażone w rolety zapobiegające przegrzewaniu pomieszczeń w upalne dni lata, a w zimie dodatkowo ograniczające ucieczkę ciepła. Okna po stronie zachodniej i wschodniej powinny z kolei zapewniać optymalne naświetlenie pomieszczeń, ale zarazem mieć niezbyt duże rozmiary. Elewacja północna - najbardziej narażona na wyziębienie - najlepiej jeśli jest w ogóle pozbawona okien. Ograniczyć wydatki pozwoli też kształt przeszkleń. Okna prostokątne są o 20-30% tańsze od tych o nietypowym kształcie, ale zdarza się, że jest to nawet 50%.

Dach. Im bardziej ograniczona powierzchnia dachu i im mniej skomplikowany jego kształt, tym koszt budowy będzie niższy. Najlepiej jest wybrać dach jedno- lub dwuspadowy. Dach wielopołaciowy z okapami znacznie wystającymi poza obrys ścian zewnętrznych, niestandardowymi oknami połaciowymi i lukarnami nie da nam oczekiwanych oszczędności. Wręcz przeciwnie - więcej będzie potrzeba materiału i czasu do ich właściwego wykonania.

Ogrzewanie domu

Jego koszty zależą od zapotrzebowania domu na energię cieplną. Dlatego duże znaczenie ma to, z jakich materiałów i jak go wybudujemy. W standardowych projektach grubości ocieplenia ścian, podłóg czy dachu zwykle przyjmowane są tak, by spełnione były normy dotyczące ochrony cieplnej budynków. Zapotrzebowanie na ciepło w takich domach jest duże i wynosi około 100 kWh/m2 na rok. Wartość tę można zmniejszyć nawet do 20-25 kWh/m2 na rok, budując dom z materiałów o dobrych parametrach cieplnych i dobrze go izolując termicznie. Dom można ogrzać na kilka sposobów. Gdy mamy dostęp do sieci gazowej, najbardziej opłacalny jest montaż kotła kondensacyjnego. Dla domu o powierzchni 150 m2 koszt jego zakupu wynosi wprawdzie 10-11 tys. zł, ale roczne wydatki na ogrzewanie oraz podgrzewanie wody to jedynie około 4 tys. zł. Jeśli nie ma dostępu do gazu ziemnego, dobrym wyborem jest bezobsługowa powietrzna pompa ciepła. Dla wspomnianego domu nakłady finansowe są dużo większe - 32-50 tys. zł, ale roczna eksploatacja wyniesie nas 4 tys. zł.

Wentylacja domu

Wentylację grawitacyjną warto zamienić na wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła (z rekuperacją). Dzięki temu znacznie zmniejszymy ilość energii koniecznej do ogrzewania domu. Zaplanowanie takiej instalacji na etapie projektowania domu obniży koszty jej wykonania (praktycznie nie potrzebne będą kominy wentylacyjne) i ułatwi późniejsze prace instalacyjne (będzie można zostawić otwory w stropach i ścianach tam, gdzie będą przebiegać kanały).W domu o powierzchni 150 m2 dobrze zaprojektowana wentylacja mechaniczna z wysoko sprawnym (co najmniej 90%) rekuperatorem kosztuje 16-20 tys. zł. Jeśli zdecydujemy się na nią na etapie projektu, nie będziemy musieli finansować elementów wentylacji grawitacyjnej - kominy wraz z przewodami wentylacyjnymi, nawiewnikami okiennymi i kratkami kosztowałyby około 5-8 tys. zł. Realne nakłady na instalację mechaniczną to 8-15 tys. zł.

Cena za projekt domu

Gotowy projekt architektoniczno-budowlany można kupić za 1500-2500 zł. Za tę cenę nie uzyskamy jednak dokumentacji gotowej do złożenia w urzędzie. Musimy więc się liczyć z dodatkowymi kosztami. Konieczna będzie wykonanie planu zagospodarowania do warunków konkretnej działki i wymagań stawianych przez lokalne urzędy. Zazwyczaj pociąga to za sobą różne zmiany. Drobne, takie jak inne usytuowanie okien czy drzwi, można łatwo wprowadzić i zwykle nie są one kosztowne. Są jednak zmiany, które wymagają wykonania nowych obliczeń konstrukcyjnych. Każda poważniejsza modyfikacja w projekcie to dodatkowy koszt - średnio za jedną zmianę projektanci liczą około 500 zł. Ostatecznie do ceny projektu gotowego trzeba doliczyć koszty adaptacji - około 1500-6000 zł. Może więc okazać się, że koszt projektu gotowego wraz ze zmianami wynosi prawie tyle, co opracowanie projektu indywidualnego dla konkretnej rodziny i działki. Cena projektu indywidualnego zależy od regionu, renomy pracowni architektonicznej, a także wielkości domu i stopnia skomplikowania jego architektury. Niektóre pracownie podają koszt wykonania projektu w przeliczeniu na metr kwadratowy - oscyluje on wokół 50-100 zł/m2. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty planu zagospodarowania działki i ewentualnie projektu instalacji. W wielu pracowniach koszt projektu jest ustalany procentowo w stosunku do szacowanych kosztów budowy. Przeciętnie jest to 2-5% wartości całej inwestycji.

Wydatki pod kontrolą

Jednym ze sposobów utrzymania dyscypliny finansowej jest kosztorys. Realne zaplanowanie wydatków pozwoli uniknąć sytuacji, w której do końca budowy zostało jeszcze sporo prac, ale brakuje na nie środków. Wykonując kosztorys powinniśmy zaplanować przynajmniej 15% zapas na nieprzewidziane wydatki lub lepsze materiały. Znajomość kosztów poszczególnych etapów pomoże nam również zdecydować, które prace możemy wykonać teraz, a które - za rok. Nie trzeba przecież od razu urządzać poddasza, jeżeli na parterze znajduje się dodatkowy pokój, który można przeznaczyć na sypialnię. Nic się również nie stanie, jeśli na wykończenie schodów żelbetowych, garderoby czy dodatkowej łazienki na poddaszu trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Choć przedłużenie budowy to nie tylko niewygody, ale też często straty finansowe. Do wstępnego oszacowania wydatków wystarczy ślepy kosztorys. Warto go sporządzić dla budowy w stanie surowym zamkniętym lub dla domu wykończonego "pod klucz". Opisane są w nim wszystkie roboty budowlane i instalacyjne, niezbędne do wykonania w trakcie budowy; nie zawiera on jednak cen, które uzupełnia później firma wykonawcza. Jeśli damy taki kosztorys do wypełnienia kilku ekipom, łatwo możemy się przekonać, która z nich oferuje najdogodniejsze dla nas warunki finansowe. Warto go również uwzględnić jako załącznik przy podpisywaniu umowy z wykonawcą. Jednak nawet nie mając kosztorysu, można wstępnie oszacować udział procentowy poszczególnych etapów w ostatecznym koszcie budowy domu. Rozkłada się on następująco:

- 10% to stan zerowy: roboty ziemne, fundamenty, ściany podziemia oraz stropy nad podziemiem i schody;

- 30% to stan surowy otwarty: ściany nadziemia, stropy, schody i podesty, ściany działowe, konstrukcja dachu i jego pokrycie;

- 20-25% to stan surowy zamknięty: stolarka okienna i drzwiowa;

- 35% to roboty wykończeniowe: instalacje, tynki, podłogi itd.

Planowanie budowy domu - cykl Pieniądze leżą na budowie, cz. 1

http://ladnydom.pl/budowa/1,106568,12977849,Planowanie_budowy_domu___cykl_Pieniadze_leza_na_budowie_.html

Budowanie domu jak najmniejszym kosztem wcale nie jest rozwiązaniem oszczędnym. Tanie materiały zwykle nie są trwałe, a rozbiórka i budowa od nowa dzieła okazyjnego wykonawcy kosztuje o wiele więcej niż jego wynagrodzenie. Tylko dzięki mądrym decyzjom budowlanym możemy wydać mniej i mieć z tego pożytek.
To prawda, iż trudno zaczynać oszczędności od dużych wydatków. Pamiętajmy jednak, że dokładny, porządnie wykonany projekt, zawierający wszystkie niezbędne rysunki detali budowlanych, precyzujący rodzaj zastosowanych materiałów oraz sposób poprowadzenia instalacji, pozwoli uniknąć wielu kosztownych błędów na kolejnych etapach budowy.

Zamiast oszczędzać na materiałach i wykonawcach, lepiej ograniczyć wielkość powierzchni mieszkalnej lub stopień skomplikowania bryły domu. Nie tylko poprawi to jego wygląd, ale też i funkcjonalność. Konkretne propozycje może wskazać architekt, jednakże podczas przeglądania projektów sami również zwróćmy uwagę na te elementy, które mają wpływ na koszt budowy domu.

Bryła domu

Powinna być prosta i zwarta, bez nadmiaru wnęk i ryzalitów. Z tego punktu widzenia najbardziej pożądaną formą domu jest zwarty prostopadłościan. Dobrze jest zrezygnować z balkonów zwłaszcza, gdy działka jest duża. Unikniemy wówczas mostków termicznych. Nie warto też planować piwnicy - koszt jej wykonania przy niekorzystnych warunkach gruntowych to nawet 150 tys. zł.

Okna. Im większa powierzchnia okien, tym łatwiej o straty ciepła. Dlatego ich wielkość i liczbę należy dostosować do powierzchni pomieszczeń i orientacji domu. Najlepiej, by duże przeszklenia były skierowane na stronę południową, bo dzięki temu pomieszczenie będzie dobrze doświetlone i dogrzane promieniami słonecznymi, co ma wpływ na wysokość rachunków za ogrzewanie. Oczywiście, takie okna powinny być wyposażone w rolety zapobiegające przegrzewaniu pomieszczeń w upalne dni lata, a w zimie dodatkowo ograniczające ucieczkę ciepła. Okna po stronie zachodniej i wschodniej powinny z kolei zapewniać optymalne naświetlenie pomieszczeń, ale zarazem mieć niezbyt duże rozmiary. Elewacja północna - najbardziej narażona na wyziębienie - najlepiej jeśli jest w ogóle pozbawona okien. Ograniczyć wydatki pozwoli też kształt przeszkleń. Okna prostokątne są o 20-30% tańsze od tych o nietypowym kształcie, ale zdarza się, że jest to nawet 50%.

Dach. Im bardziej ograniczona powierzchnia dachu i im mniej skomplikowany jego kształt, tym koszt budowy będzie niższy. Najlepiej jest wybrać dach jedno- lub dwuspadowy. Dach wielopołaciowy z okapami znacznie wystającymi poza obrys ścian zewnętrznych, niestandardowymi oknami połaciowymi i lukarnami nie da nam oczekiwanych oszczędności. Wręcz przeciwnie - więcej będzie potrzeba materiału i czasu do ich właściwego wykonania.

Ogrzewanie domu

Jego koszty zależą od zapotrzebowania domu na energię cieplną. Dlatego duże znaczenie ma to, z jakich materiałów i jak go wybudujemy. W standardowych projektach grubości ocieplenia ścian, podłóg czy dachu zwykle przyjmowane są tak, by spełnione były normy dotyczące ochrony cieplnej budynków. Zapotrzebowanie na ciepło w takich domach jest duże i wynosi około 100 kWh/m2 na rok. Wartość tę można zmniejszyć nawet do 20-25 kWh/m2 na rok, budując dom z materiałów o dobrych parametrach cieplnych i dobrze go izolując termicznie. Dom można ogrzać na kilka sposobów. Gdy mamy dostęp do sieci gazowej, najbardziej opłacalny jest montaż kotła kondensacyjnego. Dla domu o powierzchni 150 m2 koszt jego zakupu wynosi wprawdzie 10-11 tys. zł, ale roczne wydatki na ogrzewanie oraz podgrzewanie wody to jedynie około 4 tys. zł. Jeśli nie ma dostępu do gazu ziemnego, dobrym wyborem jest bezobsługowa powietrzna pompa ciepła. Dla wspomnianego domu nakłady finansowe są dużo większe - 32-50 tys. zł, ale roczna eksploatacja wyniesie nas 4 tys. zł.

Wentylacja domu

Wentylację grawitacyjną warto zamienić na wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła (z rekuperacją). Dzięki temu znacznie zmniejszymy ilość energii koniecznej do ogrzewania domu. Zaplanowanie takiej instalacji na etapie projektowania domu obniży koszty jej wykonania (praktycznie nie potrzebne będą kominy wentylacyjne) i ułatwi późniejsze prace instalacyjne (będzie można zostawić otwory w stropach i ścianach tam, gdzie będą przebiegać kanały).W domu o powierzchni 150 m2 dobrze zaprojektowana wentylacja mechaniczna z wysoko sprawnym (co najmniej 90%) rekuperatorem kosztuje 16-20 tys. zł. Jeśli zdecydujemy się na nią na etapie projektu, nie będziemy musieli finansować elementów wentylacji grawitacyjnej - kominy wraz z przewodami wentylacyjnymi, nawiewnikami okiennymi i kratkami kosztowałyby około 5-8 tys. zł. Realne nakłady na instalację mechaniczną to 8-15 tys. zł.

Cena za projekt domu

Gotowy projekt architektoniczno-budowlany można kupić za 1500-2500 zł. Za tę cenę nie uzyskamy jednak dokumentacji gotowej do złożenia w urzędzie. Musimy więc się liczyć z dodatkowymi kosztami. Konieczna będzie wykonanie planu zagospodarowania do warunków konkretnej działki i wymagań stawianych przez lokalne urzędy. Zazwyczaj pociąga to za sobą różne zmiany. Drobne, takie jak inne usytuowanie okien czy drzwi, można łatwo wprowadzić i zwykle nie są one kosztowne. Są jednak zmiany, które wymagają wykonania nowych obliczeń konstrukcyjnych. Każda poważniejsza modyfikacja w projekcie to dodatkowy koszt - średnio za jedną zmianę projektanci liczą około 500 zł. Ostatecznie do ceny projektu gotowego trzeba doliczyć koszty adaptacji - około 1500-6000 zł. Może więc okazać się, że koszt projektu gotowego wraz ze zmianami wynosi prawie tyle, co opracowanie projektu indywidualnego dla konkretnej rodziny i działki. Cena projektu indywidualnego zależy od regionu, renomy pracowni architektonicznej, a także wielkości domu i stopnia skomplikowania jego architektury. Niektóre pracownie podają koszt wykonania projektu w przeliczeniu na metr kwadratowy - oscyluje on wokół 50-100 zł/m2. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty planu zagospodarowania działki i ewentualnie projektu instalacji. W wielu pracowniach koszt projektu jest ustalany procentowo w stosunku do szacowanych kosztów budowy. Przeciętnie jest to 2-5% wartości całej inwestycji.

Wydatki pod kontrolą

Jednym ze sposobów utrzymania dyscypliny finansowej jest kosztorys. Realne zaplanowanie wydatków pozwoli uniknąć sytuacji, w której do końca budowy zostało jeszcze sporo prac, ale brakuje na nie środków. Wykonując kosztorys powinniśmy zaplanować przynajmniej 15% zapas na nieprzewidziane wydatki lub lepsze materiały. Znajomość kosztów poszczególnych etapów pomoże nam również zdecydować, które prace możemy wykonać teraz, a które - za rok. Nie trzeba przecież od razu urządzać poddasza, jeżeli na parterze znajduje się dodatkowy pokój, który można przeznaczyć na sypialnię. Nic się również nie stanie, jeśli na wykończenie schodów żelbetowych, garderoby czy dodatkowej łazienki na poddaszu trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Choć przedłużenie budowy to nie tylko niewygody, ale też często straty finansowe. Do wstępnego oszacowania wydatków wystarczy ślepy kosztorys. Warto go sporządzić dla budowy w stanie surowym zamkniętym lub dla domu wykończonego "pod klucz". Opisane są w nim wszystkie roboty budowlane i instalacyjne, niezbędne do wykonania w trakcie budowy; nie zawiera on jednak cen, które uzupełnia później firma wykonawcza. Jeśli damy taki kosztorys do wypełnienia kilku ekipom, łatwo możemy się przekonać, która z nich oferuje najdogodniejsze dla nas warunki finansowe. Warto go również uwzględnić jako załącznik przy podpisywaniu umowy z wykonawcą. Jednak nawet nie mając kosztorysu, można wstępnie oszacować udział procentowy poszczególnych etapów w ostatecznym koszcie budowy domu. Rozkłada się on następująco:

- 10% to stan zerowy: roboty ziemne, fundamenty, ściany podziemia oraz stropy nad podziemiem i schody;

- 30% to stan surowy otwarty: ściany nadziemia, stropy, schody i podesty, ściany działowe, konstrukcja dachu i jego pokrycie;

- 20-25% to stan surowy zamknięty: stolarka okienna i drzwiowa;

- 35% to roboty wykończeniowe: instalacje, tynki, podłogi itd.